
Gastro irytacje, czyli lista rzeczy, które psują przyjemność jedzenia na mieście
10 rzeczy, które wkurzają gości w restauracjach bardziej niż komar w sypialni o 2:00 w nocy. Które Was już spotkały? A które są wybitnie irytujące?
1️⃣ Zimne danie, które miało być gorące:
🥶 Pizza lodowata jak spojrzenie kucharza, który kończy zmianę.
2️⃣ „Macie rezerwację?” – w lokalu pełnym pustki:
🚫 Nie, mamy tylko głód, pełne portfele i ogromną nadzieję.
3️⃣ Porcja jak dla wróbelka, rachunek jak dla szejka:
💰 Zjesz, zapłacisz i pójdziesz po zapiekankę. Tudzież “zeszmacisz się kebabem”.
4️⃣ Kelner Houdini:
🧙♂️ Pojawia się, znika, a Twój stolik trwa w samotności. Razem z pustą szklanką czekającą na refilla.
5️⃣ Dopłata za wszystko oprócz powietrza (póki co):
💸 Mleko roślinne +2 zł
Sos +3 zł
Zmiana składnika +5 zł
Poczucie absurdu – gratis.
6️⃣ Wnętrze jak z Pinteresta, smak jak z przystanku:
🕯️ Pięknie pachnie tylko świeca na stoliku.
7️⃣ Reklamacja odbita jak ping-pong:
🏓 „Ojej.” I odwrót kelnera o 180 stopni – klasyka uniku.
„Przecież sam Pan tak chciał” – klasyka odwracania winy.
8️⃣ Ogródek w pełnym słońcu i cappuccino:
🌞 Spoci Ci się kawa, zanim zdążysz zrobić zdjęcie.
9️⃣ Muzyka, która konkuruje z Twoim żołądkiem:
🎧 Chciałeś zjeść, a jesteś w klubie techno.
🔟 Zero opcji: wege, kids friendly, bez glutenu:
🥓 Ale mamy burgera z potrójnym bekonem i majonezem z serem.
💬 Masz jeszcze gorsze gastro-przygody na koncie? Daj znać w komentarzu – może przebijemy 10-szkę!
📥 Chcesz bezpłatny (i dość bezczelny gastro e-book), który rozprawia się z wieloma tematami dla przyszłych i obecnych właścicieli restauracji i gastro marketingowców? Pobierz go tutaj i koniecznie zaopatrz się w dobrą kawę, zanim przejdziesz te kilka mocnych rozdziałów!
👉 https://www.afmedia.pl/gastro-to-nie-bajka/






