
Paragony grozy – smak wakacji
Zamówił rybę, a wyszedł z kredytem – witamy w sezonie na paragony grozy! 💸
Wakacje się zaczęły, a wraz z nimi – coroczny rytuał narodowy: tropienie „paragonów grozy”. Internet już grzeje się od zdjęć rachunków z kurortów, gdzie za dorsza z frytkami płaci się tyle, co za brunch w Paryżu. I niby śmiesznie, ale nie do końca. 🐟
Zacznijmy od tego: czy te paragony faktycznie są „groźne”?
Z perspektywy klienta – często tak. Bo co z tego, że przy rybie był cennik „200 zł/kg”, skoro nikt nie powiedział, że ryba waży pół kilo… przed smażeniem? Brakuje komunikacji i jasności. A potem są nerwy i komentarze w stylu „to złodziejstwo!” 😤
Ale zanim rzucimy kamieniem – spójrzmy też na to oczami gastro. Koszty prądu, pracy, produktów. Turysta zje raz, a potem zostaje pusty lokal i koszty stałe. Restaurator walczy o przetrwanie i kombinuje, jak się utrzymać. Czy to go usprawiedliwia? Nie. Ale tłumaczy, dlaczego niektórzy sięgają po rozwiązania kojarzone z opcją “byle zarobić”. 🍽️
To nie jest czarno-biała sprawa. To chaos, w którym brakuje jednej rzeczy – uczciwości i jasnych zasad. ⚖️
Jak gość restauracji może uniknąć „paragonu grozy”?
📌 Zamawiać porcje, nie dania na wagę,
📌 Pytać: „ile to waży?”, „ile to kosztuje?”, „czy cena zawiera dodatki?”,
📌 Wybierać miejsca, gdzie karta jest przejrzysta, a obsługa – pomocna.
Jak podejść do tematu, gdy jest się restauratorem? Przede wszystkim stawiać na transparentność. Klient, który wie, za co płaci i jest w stanie oszacować końcowy paragon, a do tego na końcu nie mija się bardzo z owymi szacunkami, wraca. Ten, który czuje się oszukany – robi restauracji złowrogi viral 📷
Jeden talerz wart 120 zł przy czterech osobach może dać rachunek, który wakacje raczej popsuje. Rachunek może być wysoki – byle był uczciwy, przejrzysty i bez ściemy 🧾
Pytanie: jaki był Wasz rekordowy rachunek, który do dziś wspominacie z niedowierzaniem?
Zachęcam do rozmowy i śledzenia mojego profilu, gdzie nie tylko punktuję problemy, ale pokazuję, jak je rozwiązać. Bez ściemy, z dystansem i szacunkiem dla obu stron stołu 🍷






