
Latem hotel ma łatwe zadanie. Jesienią zaczynają się schody
Jesienią hotel nie sprzeda już pięknego słońca.
Powinien sprzedać powód, żeby wyjechać z domu.
I właśnie tutaj końcówka sierpnia staje się jednym z ważniejszych momentów w hotelowym marketingu.
Latem wiele rzeczy sprzedaje się niemal naturalnie. Wakacje, pogoda, długie dni, dzieci bez szkoły, urlopy, spontaniczne wyjazdy.
We wrześniu ten mechanizm się zmienia.
Gość nadal może chcieć wyjechać, ale potrzebuje innego argumentu.
Może nim być weekend we dwoje.
Basen, sauna i kolacja bez pośpiechu.
Jesienny spacer i późne śniadanie.
Kilka dni pracy z dala od miasta.
Wyjazd z przyjaciółmi.
Spotkanie firmowe albo rodzinne przyjęcie.
Dlatego hotel nie powinien czekać z jesienną komunikacją do momentu, kiedy skończą się wakacyjne rezerwacje. Realnie jesień trzeba zacząć sprzedawać jeszcze latem.
To dobry moment, żeby przygotować nowe materiały, zmienić komunikaty w kampaniach, pokazać wnętrza zamiast wyłącznie leżaków i plaży, przypomnieć o restauracji, SPA, strefie wellness czy atrakcjach, które nie zależą od 28 stopni za oknem.
Warto również przyjrzeć się temu, do kogo mówimy. We wrześniu mniej będzie rodzin związanych kalendarzem szkolnym, za to większego znaczenia mogą nabrać pary, firmy, grupy, seniorzy czy osoby, które celowo wybierają spokojniejszy okres poza wysokim sezonem.
I to właśnie im trzeba dać konkretny powód do rezerwacji.
Bo jesienią hotel nie konkuruje już wyłącznie lokalizacją czy pogodą.
Konkuruje pomysłem na to, po co warto do niego przyjechać.
Jeśli chcesz uporządkować komunikację swojego hotelu na jesień, zaplanować kampanie i znaleźć mocniejsze argumenty sprzedażowe na kolejne miesiące – odezwij się do mnie. Chętnie pomogę Ci przełożyć ofertę obiektu na komunikację, która realnie wspiera rezerwacje.
• restauracja • zarządzanie restauracją • zyskowna restauracja • agencja dla horeca • gastro marketing • hotel • social media dla hotelu • restauracje • marketing dla restauracji i hotelu • marketing dla hotelu • skuteczny marketing •






