
Kto zjada Twój utarg?
Gotowy street food w Żabce – restauratorzy, czas się obudzić! 🫨
@zabkapolska zakończyła właśnie jedną z największych inwestycji gastronomicznych w Europie – każdy z ponad 11 tys. sklepów został wyposażony w piec konwekcyjno-parowy 🔥 Dzięki temu klienci mogą zjeść na ciepło pizzę, panini, tosty czy frytki – dosłownie na każdym rogu 🥖🍕
To ogromna zmiana – z pozoru osiedlowy sklep staje się dziś realną alternatywą dla fast foodów i lokali gastronomicznych. Do tego dochodzą automaty do kawy, strefy samoobsługowe, a nawet mobilne punkty gastronomiczne 🚚☕
Równolegle inne sieci handlowe nie pozostają w tyle – rozwijają ofertę gotowych lunchy, zestawów „na szybko”, dań do odgrzania i pakietów śniadaniowych 🍱🥗🥤
📌 Co to oznacza dla gastronomii?
🔸 Konkurencja nie zawsze wygląda jak restauracja – czasem to najbliższy sklep,
🔸 Nie ma sensu zakładać, że „to nie mój poziom” – bo klient decyduje portfelem, nie lojalnością,
🔸 Brak świadomości tego, co oferują sklepy, stacje paliw i dyskonty – to ryzyko utraty klienta.
Czy lokale mają przewagę? Oczywiście 💪 Ale trzeba ją aktywnie komunikować i rozwijać. Twój klimat, Twoje menu i Twoja obsługa nie wystarczą, jeśli nie zauważysz, że ktoś właśnie zjada Ci lunch.
👀 Obserwuj, analizuj, wyciągaj wnioski – nie stój w miejscu i nie udawaj, że to Ciebie nie dotyczy. Rynek się zmienia. Konsument też.
🚫 Nie masz monopolu na lunch – dziś Twój klient równie dobrze zje go między półką z pieczywem a lodówką z napojami. Dlatego nie lekceważ „sklepowej konkurencji”.
📊 Gastronomia to nie bajka – to biznes, który wymaga trzeźwej analizy, gotowości na zmiany i odwagi, by spojrzeć prawdzie w oczy.
👉 Pobierz mojego darmowego e-booka „Gastro to nie bajka” i sprawdź, co jeszcze możesz przeoczyć:
https://www.afmedia.pl/gastro-to-nie-bajka/
⚠️ Jest kontrowersyjny, szczery i… otwiera oczy!






