Recent News

Newsletter

[contact-form-7 404 "Not Found"]
 

Targi śniadaniowe – na co liczymy, gdy nadejdzie wiosna?

Strona główna / Wszystkie  / Ciekawostki  / Targi śniadaniowe – na co liczymy, gdy nadejdzie wiosna?

Choć do targów śniadaniowych zdążyliśmy się już przyzwyczaić, z każdą wiosną i pierwszymi ciepłymi dniami, czekamy na nowe wydarzenia i spotkania kulinarne, które chętnie odwiedzamy z rodzinami w weekendy. Niestety część tego typu imprez okazała się nie spełniać oczekiwań gości, którzy je odwiedzali. Kiedyś szło się przecież na targ zrobić zakupy związane ze świeżymi warzywami, owocami i produktami domowej roboty – dziś w wielu miejscach zaprezentowano zupełnie inne podejście, często zrażając do siebie przybyłych gości.

Wybierając się w wiele takich miejsc mogliśmy poczuć się, że ktoś chce wykorzystać nasz portfel i chęć wyposażenia lodówki w dobrej jakości produkty i sprzedać nam coś po mocno zawyżonych cenach. Podobnie było z jedzeniem, które serwowane w trakcie targu o poranku, okazywało się nie tylko droższe od tego, co serwuje się pod dachem w wielu lokalach, ale również mniej atrakcyjne pod kątem smaku, czy prezentacji. Zasada – targ, czyli jedzenie w papierku, przyświecająca tego typu imprezom pod gołym niebem – została zaprzepaszczona na rzecz – w papierku, czyli byle jak i niestety drogo. Co więcej – oferowane przez wystawców produkty często okazywały się mało oryginalne, a przecież świadomi konsumenci wiedzą, że część rzeczy można dziś dostać w dobrych supermarketach, które dbają o półki z produktami regionalnymi.

Tak więc zamiast zachęcać ludzi do wyjścia z domu w weekendowy poranek, część organizatorów i wystawców próbowała tylko na nich zarobić, raczej nie oferując specjalnych atrakcji. Czego więc oczekujemy tej wiosny?

Przede wszystkim uczciwości wobec odwiedzających targi śniadaniowe, to znaczy – dbałości o regionalność produktów, o ich jakość, o rozsądne ceny, o sensowne porcje cen posiłków serwowanych podczas tego typu imprez, o ładną prezentację, nawet jeśli jemy na tekturze (dziś to nie jest problem, skoro dostępne są rewelacyjne opakowania i dodatki), dodatkowe atrakcje w postaci degustacji, pokazów kulinarnych, przekazywania wiedzy o konkretnych produktach, otwartych rozmów z wystawcami, a przede wszystkim poczucia, że wyszliśmy z domu w dobrym celu – odpocząć na świeżym powietrzu, cieszyć się dobrym jedzeniem i doceniać produkty, które nie zawsze są dostępne od ręki na zawołanie, a warto, by zagościły w naszym domu.

Ciekawe, czy na to będziemy mogli liczyć tej wiosny.

Fot. Freepik

Brak komentarzy
Napisz komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.