Recent News

Newsletter

[contact-form-7 404 "Not Found"]
 

Ten czas przetrwają tylko najwięksi wojownicy!

Strona Główna / Wszystkie  / Błędy restauratorów  / Ten czas przetrwają tylko najwięksi wojownicy!

Tak bardzo chciałabym Wam dziś napisać – widzę światło w tunelu i nadzieję, że z końcem Świąt Wielkanocnych skończy się koszmar całego rynku gastronomicznego (i hotelarskiego również). Prawda jest taka, że matematyka dotycząca zagrożenia rozprzestrzeniania się wirusa, nie daje pozytywnych przesłanek by myśleć, że tak będzie. Widzę. jak poszczególne branże jednoczą się, by prosić o wsparcie rząd w kryzysie, którego jeszcze nie doświadczyliśmy w tej formie. To dobrze, bo w sile moc i o ile krzyk jednej osoby może wciąż nie zostać usłyszany, gwar podniesiony przez tłum nie zostanie zignorowany. W pełni wspieram mobilizację i dołączam się do próśb o wsparcie firm każdego typu, które teraz cierpią najbardziej.

Wielokrotnie podczas spotkań z Wami mówię, że mądry restaurator, to ten, który myśli o przyszłości. Dziś te słowa są potwornie trudne do realizacji, bo każdy z Was myśli o tym, co dziś dzieje się w jego firmie – o przestoju, o braku wpływów lub przychodach rzędu kilku procent zwykłych, wyłącznie z dostaw, które nie są w stanie pokryć zobowiązań normalnie funkcjonującej restauracji. Wciąż jednak chciałabym Was namówić do kilku istotnych kroków, które pozwolą Wam przetrwać w tym najgorszym czasie.

Na początek mam ogromną prośbę – nie poddawajcie się! W chwili, gdy jedyną opcją jest możliwość oferty dostaw lub odbioru osobistego, walczcie na tym obszarze, jak nigdy dotąd. Wróćcie do starych metod ulotek, prostej i czytelnej opcji promocji na Facebooku – skupcie się przede wszystkim na lokalnej społeczności. Wierzcie mi, że mimo tego, że w każdym domu jest teraz tona ryżu i makaronu, nie oznacza to, że kolejne tygodnie przetrwamy wyłącznie na jedzeniu tego samego. Zamówienie (bezpieczne!) jedzenia do domu pozwoli nam wszystkim przetrwać czas, kiedy praktycznie nie ruszamy się z domu, a ten właśnie dom jest dla nas i biurem i miejscem odpoczynku, miejscem spędzania czasu z rodziną, a nawet.. siłownią. Nie dajcie nam zwariować i pokażcie, że Wasza restauracja pomoże poczuć chociaż odrobinę normalnego życia, które mieliśmy do czasu pojawienia się bohatera z koroną.

Jeśli czujecie, że Wasze dochody nie sprostają pokryciu wszystkich zobowiązań – spróbujcie pomyśleć, że nawet jeśli ten i następny miesiąc będzie fatalny, to muszę wierzyć, że po zakończeniu koszmaru wrócę do normalnego funkcjonowania mojego biznesu, a ludzie – choć bardzo ostrożnie – będą znów chcieli wyjść z domu, właśnie do restauracji!

Jeśli Wasza restauracja skróciła godziny pracy, wykorzystajcie ten czas na rozmowę z rodziną i na przygotowanie planu pracy po powrocie do normalności. Kiedy ostatnio mogliście pomyśleć o swoim biznesie i porozmawiać o nim z najbliższymi nie będąc skrajnie wyczerpanym po powrocie z pełnego ludzi lokalu? No właśnie – magiczne słowo tabaka zamieniło się dziś o 180 stopni, dlatego proszę Was – wykorzystajcie ten czas na to, by nabrać takiego „kopa” do powrotu do normalnej pracy, że wykosicie konkurencję, która uzna, że już im się nie chce!!

Przeczytałam niedawno jedne mądre i zarazem potwornie trudne słowa: ten czas przetrwają tylko najwięksi wojownicy!!! Od Was zależy zatem, czy od razu machniecie ręką i powiecie – nic nie mogę zrobić, czy będziecie walczyć o swój biznes do samego końca.

Nie potrafię dziś pisać do Was o strategiach marketingowych „po kryzysie”, choć mam je w głowie – po prostu potrzebuję czasu tak, jak Wy, by odnaleźć się w całej tej sytuacji i świadomie ocenić, o jakim czasie realizacji tych strategii mówimy. Obiecuję, postaram się z każdym dniem szykować dla Was świeże pomysły na to, jak zacząć praktycznie od zera. Liczę, że podejdziecie do tego tematu ze zwielokrotnioną siłą, którą nabraliście podczas siedzenia w domach. Zatem – wszyscy razem – obserwujmy to, co się dzieje, stosujmy się do zaleceń prozdrowotnych, bądźmy potwornie ostrożni i co najważniejsze – szukajmy nadziei na koniec tego koszmaru. Jestem z Wami restauratorzy, bo wspieram Was od samego początku. Bądźmy zatem wszyscy razem wojownikami i wspierajmy się w tym najtrudniejszym dla nas wszystkich czasie!

#zostańwdomu
#zamawiamypomagamy

No Comments
Post a Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.