Recent News

Newsletter

Błąd: Brak formularza kontaktowego.

 
Strona główna / Wszystkie  / Na czasie  / Gwiazdka Michelin. Najpiękniejszy medal i… najdroższy ciężar

Kurz opadł. Gwiazdki Michelin zostały rozdane. Gratulacje złożone, zdjęcia opublikowane, emocje powoli opadają. I właśnie teraz warto zadać pytanie: co tak naprawdę oznacza gwiazdka Michelin?

Przede wszystkim ogromny powód do dumy. Za każdym takim wyróżnieniem stoją lata pracy, tysiące godzin spędzonych na dopracowywaniu detali, wyrzeczenia i konsekwencja całych zespołów. To nie jest nagroda zdobywana przypadkiem. Każda restauracja i każda załoga, która znalazła się w przewodniku Michelin, ma pełne prawo świętować swój sukces.

Ale istnieje też druga strona medalu.

Marco Pierre White, pierwszy brytyjski szef kuchni z trzema gwiazdkami Michelin, zrezygnował z nich u szczytu kariery. Sebastian Bras poprosił o usunięcie restauracji z przewodnika, by odzyskać swobodę tworzenia. Jérôme Brochot przyznał, że koszty utrzymania standardów zaczęły zagrażać rentowności lokalu.

Także w Polsce historia pokazała, że gwiazdka nie gwarantuje sukcesu na zawsze. Atelier Amaro i Senses zapisały się w historii naszej gastronomii, ale dziś funkcjonują już inaczej lub nie istnieją w dawnej formule.

Dla wielu gości Michelin oznacza luksus. Kolacje degustacyjne kosztują od kilkuset złotych do nawet kilkuset euro. Nic dziwnego, że wokół tych miejsc narosły stereotypy: snobizm, małe porcje, przerost formy nad treścią i ogromny rachunek.

A przecież idea jest zupełnie inna.

Gwiazdka Michelin jest trochę jak medal olimpijski czy zwycięstwo w Roland Garros. To symbol talentu, dyscypliny, kreatywności, szacunku do produktu i nieustannego rozwoju.

Co ważne, dla wielu szefów kuchni zdobycie gwiazdki nie jest metą. To dopiero początek. Po pewnym czasie pojawia się potrzeba tworzenia czegoś bardziej autorskiego, osobistego i własnego.

I właśnie dlatego takie miejsca są potrzebne. Nie po to, by zachwycać wyłącznie najbogatszych, ale po to, by przesuwać granice, inspirować branżę i pokazywać, że jedzenie może być czymś więcej niż produktem sprzedawanym według jednego schematu.

Dlatego wszystkim tegorocznym wyróżnionym życzę dziś po prostu chwili dumy. Bo zanim pojawiła się gwiazdka, były lata pracy, błędów, stresu i niekończącego się dążenia do bycia lepszym.

YT: @aniadebskamerytorycznie

Brak komentarzy
Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.